Karim Benzema w konflikcie z Al-Ittihad. Napastnik odmówił gry
W Arabii Saudyjskiej narasta poważny konflikt wokół Karima Benzemy. Francuski napastnik odmówił występów w barwach Al-Ittihad, będąc skrajnie niezadowolonym z warunków zaproponowanych mu w rozmowach o nowym kontrakcie. Sytuacja jest na tyle napięta, że zawodnik nie tylko opuścił ostatni mecz ligowy, ale według doniesień trenuje obecnie indywidualnie.
Umowa Benzemy wygasa latem, a jeszcze niedawno - w rozmowie z „L’Équipe” - piłkarz deklarował chęć kontynuowania współpracy, podkreślając, że czuje się częścią długofalowego projektu. Tymczasem relacje wyraźnie się ochłodziły.
Jak informują francuskie media, pierwsza oferta nowego kontraktu została przedstawiona dopiero na kilka dni przed zamknięciem okna transferowego. W realiach saudyjskich to liga (SPL), a nie sam klub, formalnie odpowiada za kontrakty gwiazd - stąd rozmowy prowadził dyrektor sportowy rozgrywek Michael Emenalo.
Problem polegał na konstrukcji umowy. Benzemie nie zaproponowano stałego wynagrodzenia, a jedynie dochody z praw wizerunkowych. Otoczenie zawodnika odebrało to jako brak szacunku - w praktyce oznaczałoby to grę „bez pensji”. Dla piłkarza, który obecnie inkasuje około 50 mln euro rocznie, taka propozycja była nie do przyjęcia.
Dziennikarz Santi Aouna (Foot Mercato) potwierdził, że Benzema sam podjął decyzję o niegraniu w czwartkowym spotkaniu z Al-Fateh (2:2) i poinformował o tym klub. W jego miejsce wystąpił Saleh Al-Shehri, który wprawdzie zdobył bramkę, ale nie uchronił zespołu przed stratą punktów. Według ESPN Francuz pracuje teraz poza drużyną i wszystko wskazuje na to, że nie zagra także w najbliższym meczu ligowym.
A to wyjątkowo zły moment - po nim Al-Ittihad czeka prestiżowe starcie z Al-Nassr, w którym występuje Cristiano Ronaldo.
Trener rozkłada ręce: „Pytajcie klub”
Sytuacja sportowa Al-Ittihad również daleka jest od ideału. Po 18 kolejkach drużyna zajmuje 6. miejsce w tabeli, tracąc aż 15 punktów do lidera. Obrona tytułu mistrzowskiego wydaje się coraz mniej realna, a brak kapitana i najlepszego strzelca tylko pogłębia problemy. Benzema ma w tym sezonie 8 bramek w 14 meczach ligowych.
Po remisie z Al-Fateh trener Sérgio Conceição nie krył frustracji:
– Patrzę na ławkę i widzę, że brakuje nam opcji. O Benzemę pytajcie klub. Ja jestem tu po to, by trenować drużynę i wygrywać. Reszta nie leży w moich kompetencjach.
Portugalczyk podkreślił jednocześnie profesjonalizm Francuza, nazywając go „fantastycznym piłkarzem”. Jednak chmur nad klubem przybywa - N’Golo Kanté łączony jest z transferem do Fenerbahçe, a Moussa Diaby również rozważa odejście.
Jeśli spór z Benzemą nie zostanie szybko zażegnany, kryzys w Al-Ittihad może się tylko pogłębić – sportowo i wizerunkowo.

Komentarze 2
lepiej by został w Realu i grał by w LM, niż być pośmiewiskiem
w punkt
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?