Granat rzucony w dom Yossiego Benayouna. Były piłkarz Liverpoolu był w środku z rodziną

Yossi-Benayoun

Izraelska policja wyklucza akt terroru. Benayoun uważa, że padł ofiarą pomyłki. Eksplozja wywołała pożar, ale nikt nie ucierpiał

W niedzielę w izraelskim Ramat ha-Szaron doszło do niebezpiecznego incydentu. Nieznany motocyklista podjechał pod dom byłego piłkarza Yossiego Benayouna, rzucił pod drzwi granat, a następnie uciekł z miejsca zdarzenia.

Ładunek eksplodował na zewnątrz budynku, powodując pożar, który szybko został opanowany. W chwili eksplozji Benayoun przebywał w domu z rodziną – na szczęście nikt nie ucierpiał.

Były pomocnik m.in. Liverpoolu, Chelsea i reprezentacji Izraela uważa, że był to atak przez pomyłkę:

To na pewno pomyłka. Nie mam wątpliwości, że granat nie był przeznaczony dla mnie. Myślałem, że wybuchł zbiornik z gazem i wezwaliśmy straż pożarną. Dopiero gdy policja znalazła resztki granatu, zorientowaliśmy się, co się naprawdę stało – powiedział Benayoun.

Policja prowadzi śledztwo i klasyfikuje sprawę jako atak kryminalny, a nie akt terroru.

Komentarze 4

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+