Salah zachwycił spokojem w serii rzutów karnych. "Musiałem to zrobić"

Salah

Mohamed Salah poprowadził reprezentację Egiptu do historycznego awansu do 1/8 finału mistrzostw świata. Doświadczony kapitan, mimo problemów zdrowotnych, wykorzystał rzut karny efektowną "Panenką" i po meczu wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na tak odważne rozwiązanie.

Egipt pokonał Australię 4:2 w serii rzutów karnych po remisie 1:1 i po raz pierwszy w historii wygrał mecz fazy pucharowej mistrzostw świata. Jednym z bohaterów spotkania został Mohamed Salah, który rozegrał pełne 120 minut mimo urazu mięśnia dwugłowego uda. Kapitan reprezentacji Egiptu pewnie wykorzystał swoją próbę w konkursie jedenastek, podcinając piłkę w stylu "Panenki". W nagrodę Afrykanie zmierzą się teraz z broniącą tytułu Argentyną.

34-letni napastnik przyznał, że decyzję o takim wykonaniu rzutu karnego podjął dosłownie w ostatniej chwili. Chciał wziąć odpowiedzialność za drużynę i dodać pewności młodszym kolegom. Salah nazwał awans historycznym momentem dla egipskiego futbolu i zachęcał zespół do cieszenia się chwilą, przypominając, że reprezentacja nigdy wcześniej nie osiągnęła takiego sukcesu na mundialu. W dotychczasowych meczach turnieju gwiazdor zanotował już jednego gola oraz dwie asysty.

Jeśli ktoś miał to zrobić, to właśnie ja. Mam więcej doświadczenia niż inni i chciałem dodać im pewności siebie. Decyzję podjąłem w ostatniej chwili, musiałem to zrobić – powiedział Mohamed Salah po zakończeniu spotkania.

Egipt pisze historię na mundialu, a Mohamed Salah po raz kolejny udowodnił, że w decydujących momentach potrafi udźwignąć największą presję. Przed Afrykanami teraz znacznie trudniejsze wyzwanie w postaci starcia z Argentyną, jednak po takim zwycięstwie zespół Hossama Hassana z pewnością uwierzył, że może sprawić kolejną sensację.

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+