Pożegnalny mecz Błaszczyskiego i Piszczka
Wczoraj na Signal Iduna Park wypełnionym po brzegi kibicami, został rozegrany mecz pożegnalny Kuby Błaszczykowskiego i Łukasza Piszczka. Obaj Panowie dobrali swoje jedenastki, wśród nich były legendy BVB oraz kilku innych polskich piłkarzy, m.in. Artur Wichniarek, Jacek Krzynówek czy Dariusz Wasilewski. 
Mecz zakończył się wynikiem 5:4 dla drużyny Kuby. Na listę strzelców udało się wpisać m.in. Kamilowi Grosickiemu i Arturowi Wichniarkowi.
Mecz obejrzało 80 tysięcy kibiców, i trzeba przyznać, że spotkanie oglądało się bardzo dobrze. Oba zespoły nie odpuszczały. Dowodem tego może być obrona 44-letniego Wasyla, który w sposób ekwilibrystyczny wybił piłke z lini bramkowej.
Nuri Sahin, trener @BVB wyrównuje wynik meczu! ⚽️
Ale... co zrobił wcześniej Marcin Wasilewski? 🤯👏
📲 Oglądaj online pożegnanie Piszczka i Błaszczykowskiego ▶️ https://t.co/Xl5L6rieZM pic.twitter.com/vtEbRU65AP— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 7, 2024
W tym meczu doszło do jeszcze bardzo fajnego epizodu. Inna legenda Borussi Matts Hummels przerwał wywiad Kuby i Łukasza aby zamienić z nimi kilka słów… po polsku. Okazuje się, że Niemiec zaskakująco dobrze radzi sobie z naszym językiem.
A u Was wszystko dobrze, czy... stara bieda? 😁@matshummels, zrobiłeś nam dzień!
📲 Oglądaj online pożegnanie Piszczka i Błaszczykowskiego ▶️ https://t.co/Xl5L6rieZM pic.twitter.com/GxxG4oF4yy— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 7, 2024
Kuba Błaszczykowski dołączył do Borussi Dortmund w 2007 roku. Grał tam przez 8 lat. Rozwgral 253 mecze, w których zdobył 32 gole i zaliczając 52 asysty. Podczas swojego pobytu zdobył 2x Mistrzostwo Niemiec, 2x Superpuchar Niemiec i raz Puchar Niemiec.
Łukasz Piszczek trafił do BVB w 2010 roku. Grał tam przez 11 lat. W takcie swojego pobytu rozegrał 382 mecze, strzelając 19 goli i notując 64 asysty. Zdobył wraz z zespołem 2x Mistrzostwo Niemiec, 3x Superpuchar Niemiec oraz 3x Puchar Niemiec. 

Po więcej zdjęć i filmików z tego wydarzenia zapraszamy na oficjalny profil Borussi Dortmund na portalu społecznościowym X. Naprawdę warto.

Komentarze