5 pytań po meczu Polski z Turcją
Poniedziałkowy wieczór był ostatnim meczem reprezentacji przed Euro. Już w niedzielę nasza reprezentacja zmierzy się z drużyną Holandii.
Mecz z Turkami równie dobrze można uznać za przygotowanie do tego właśnie spotkania.
Turecka drużyna gra w podobnym stylu do Holendrów. Oni również preferują szybkie krótkie podania, wychodzenie z obrony poprzez podania, wysoką linię obrony z ryzykiem otrzymania długiego podania za plecy.
Pojawia się jednak pytanie. Jak bardzo jesteśmy przygotowani na mecz z Holendrami?
Myślę, że każdy zgodzi się z tym, że Holendrzy są znacznie poważniejszym przeciwnikiem niż reprezentacja Turcji. Przede wszystkim ze względu na lepszą jakość zawodników we wszystkich liniach.
Większość meczu Polska - Turcja, była raczej smutnym doświadczeniem dla polskich kibiców.
Tureccy piłkarze kontrolowali piłkę i przestrzeń. A nasza reprezentacja tylko z rzadka potrafiła stworzyć obiecujący kontratak. Wszelkie zagrożenia były niwelowane albo przez świetną grę tureckiego bramkarza, albo przez fatalne wykończenie ataków polskich napastników. Dlatego właśnie mam pytania.
Pytanie nr 1 - Gdzie są długie podania?
Kiedy tureccy obrońcy grają bardzo wysoko, pozostawiając ogromną przestrzeń z tyłu. I często są pozostawieni bez asekuracji partnerów, grając 1 na 1. Dlaczego nie możemy szybkim długim podaniem przerzucić piłki do napastnika pomijając zatłoczony środek boiska?
Pytanie nr 2 - Po co udawać presję?
Próby pressingu ze strony reprezentacji Polski wyglądały bardzo zabawnie, ponieważ tureccy zawodnicy bardzo łatwo przedostawali się na połowę przeciwnika 2-3 podaniami. Pressing w piłce nożnej działa tylko wtedy, gdy cała drużyna pracuje jako dobrze skoordynowany mechanizm. Zarówno napastnik, jak i ostatni obrońca są zaangażowani w pressing. W naszym przypadku, gdy Krzysztof Piątek próbował wywierać presję, byli zawodnicy, którzy w ogóle nie brali udziału w pressingu. Myślę, że w takim przypadku łatwiej jest rozpocząć spotkanie z przeciwnikiem bliżej środka boiska, dzięki czemu można znaleźć przestrzeń za przeciwnikiem w razie straty piłki przeciwnikiem.
Pytanie nr 3 - Wojtek, co ty robisz?
To bardzo dziwne, gdy tak doświadczony bramkarz zaczyna wariować. Niepotrzebny był taki bieg i tylko cud sprawił, że nie straciliśmy bramki. Na Euro taki błąd może być kosztowny.
Oj Wojtek 👀
I ta reakcja Łukasza Skorupskiego 😅
🔴📲 #POLTUR 1:1 👉 https://t.co/yF9v7XIYwP pic.twitter.com/hWQ1xKt9pl— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 10, 2024
Przy okazji pojawiła się już informacja, że Wojciech Szczęsny przeniesie się do ligi Saudyjskiej.
Pytanie nr 4 - Fatalne ostatnie podanie. Fatalne wykończenie?
Biorąc pod uwagę, że symulowaliśmy mecz z reprezentacją Holandii. Musimy zrozumieć, że musimy wykorzystywać każdy moment. Zwłaszcza takie momenty, które widzieliśmy podczas naszych rzadkich kontrataków. 3 pojedynki jeden na jeden i zero goli? Przeciwko Holandii może się to źle skończyć.
Pytanie 5 - Urazy bez przyczyny
Sytuacja, w której po każdym meczu z gry wypada 3-4 zawodników nie jest normalna. Jeśli są to kontuzje mięśniowe, to często jest to wina zawodnika i sztabu medycznego. Oczywiście nikt nie jest odporny na kontuzje na boisku. Zwłaszcza jeśli przeciwnik gra ostro.
Jednak kontuzja Karola Świderskiego to po prostu apogeum głupoty. Za kilka dni rozpoczyna się Euro, główny turniej czterolecia. Jesteś podstawowym napastnikiem reprezentacji Polski. Przez cały sezon miałeś problemy z kostką. Nie można w bardziej wyluzowany sposób świętować gola w meczu towarzyskim? Pytanie retoryczne...
WSPANIAŁE PODANIE JANA BEDNARKA, GOL KAROLA ŚWIDERSKIEGO i...
kontuzja podczas cieszynki...
🔴📲 #POLTUR 1:0 👉 https://t.co/yF9v7XIYwP pic.twitter.com/V85j6TUaqr— TVP SPORT (@sport_tvppl) June 10, 2024
Tak czy inaczej. Euro się zaczyna i wszyscy będziemy kibicować naszej reprezentacji! Powodzenia, chłopaki.

Komentarze