Xabi Alonso staje po stronie piłkarzy. Sprzeciw wobec meczu LaLiga w Miami

20 Października, 2025
Xabi Alonso Real Madryt

Trener Realu Madryt, Xabi Alonso, poparł protest zawodników LaLiga przeciwko decyzji o rozegraniu meczu Barcelony z Villarreal w Miami. Szkoleniowiec uważa, że spotkanie poza Hiszpanią „zaburza rywalizację”.

LaLiga poinformowała w ubiegłym tygodniu, że planowany na 20 grudnia mecz Barcelony z Villarreal odbędzie się w Miami. Będzie to pierwszy ligowy pojedynek w historii europejskiego futbolu rozegrany poza kontynentem. Decyzja władz ligi wywołała falę sprzeciwu wśród zawodników i klubów. Hiszpański Związek Piłkarzy (AFE) zorganizował symboliczne protesty – na początku każdego meczu tego weekendu zawodnicy przez kilka sekund pozostawali nieruchomo na boisku.

Xabi Alonso, prowadzący Real Madryt, podczas konferencji prasowej otwarcie wsparł protestujących. Były reprezentant Hiszpanii i legenda LaLiga podkreślił, że przenoszenie meczów za ocean zaburza równość rywalizacji i oddala futbol od jego korzeni. „Jesteśmy przeciwni temu meczowi, uważamy, że zaburza on rywalizację” – stwierdził. W podobnym tonie wypowiadają się również przedstawiciele innych klubów, wskazując na potencjalne problemy logistyczne i brak szacunku dla kibiców w Hiszpanii.

Pomysł organizacji meczu LaLiga w Miami nie jest nowy – już w 2019 roku próbowano rozegrać tam spotkanie Girona – Barcelona, jednak projekt zablokowała FIFA. Tym razem władze ligi, kierowane przez Javiera Tebasa, zapewniają, że uzyskały wszystkie niezbędne zgody. Mimo to związek zawodników i część trenerów sprzeciwia się decyzji, argumentując, że priorytetem powinien pozostać sportowy duch rywalizacji, a nie względy marketingowe.

„Jesteśmy przeciwni temu meczowi. Uważamy, że zaburza on rywalizację” – powiedział Xabi Alonso, trener Realu Madryt, na konferencji prasowej.

Sprawa meczu w Miami to symbol konfliktu między tradycją a komercjalizacją futbolu. Choć LaLiga szuka globalnej ekspozycji, protest piłkarzy i wsparcie ze strony Xabiego Alonso pokazują, że granice sportowej autentyczności wciąż mają znaczenie. Jeśli głosy sprzeciwu będą się nasilać, władzom ligi może być trudno przeforsować ten precedensowy projekt.

 

Komentarze 2

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+