Tragedia w Hiszpanii: Diogo Jota zginął w wypadku samochodowym razem z bratem
Diogo Jota, piłkarz Liverpoolu i reprezentant Portugalii, zginął w tragicznym wypadku drogowym w Hiszpanii
Jak poinformowała Marca, 28-letni skrzydłowy podróżował samochodem razem z młodszym bratem André, zawodnikiem drugoligowego portugalskiego klubu FC Penafiel.
Do wypadku doszło w czwartek rano w prowincji Zamora. Według relacji świadków, pojazd zjechał z drogi i stanął w płomieniach. Obaj bracia zginęli na miejscu.
Diogo Jota dołączył do Liverpoolu w 2020 roku z Wolverhampton Wanderers za 41 milionów funtów plus bonusy. W barwach "The Reds" rozegrał 182 mecze, zdobył 65 bramek i zanotował 26 asyst. Z klubem sięgnął po mistrzostwo Anglii, Puchar Anglii oraz Puchar Ligi.
Wcześniej reprezentował barwy m.in. Paços de Ferreira, FC Porto oraz Atlético Madryt, choć w hiszpańskim klubie nie zadebiutował. W reprezentacji Portugalii dwukrotnie zdobywał trofeum Ligi Narodów UEFA.
Cały piłkarski świat pogrążył się w żałobie po stracie jednego z najbardziej charakterystycznych zawodników swojej generacji.

Komentarze 4
RIP
RIP
smutne to
2 tygodnie temu wziął ślub, miał 3 dzieci :(
Dramat :(
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?