Spór po meczu, którego nie było. Śląsk żąda milionowego odszkodowania od Wisły
Konflikt po nierozegranym meczu między Śląskiem Wrocław a Wisłą Kraków wciąż się zaostrza. Wrocławski klub zapowiada pozew cywilny o odszkodowanie, a sprawą zajęła się również policja, która sprawdzi, czy na decyzję o niewpuszczeniu kibiców przyjezdnych mieli wpływ pseudokibice.
Sprawa spotkania, które ostatecznie nie zostało rozegrane, wciąż wywołuje kolejne konsekwencje. Śląsk Wrocławzapowiada roszczenie cywilne wobec Wisły Kraków, domagając się zwrotu kosztów organizacji meczu.
Według dziennikarza Marcina Torza kwota roszczenia ma wynosić „grubo ponad milion złotych”. WKS chce w ten sposób odzyskać środki wydane na przygotowanie spotkania, które ostatecznie się nie odbyło.
Klub był gotowy do gry
Choć Wisła Kraków dwa dni wcześniej zapowiedziała w oświadczeniu, że nie przyjedzie na mecz do Wrocławia, oficjalne pismo w tej sprawie wpłynęło do Polskiego Związku Piłki Nożnej dopiero w dniu spotkania.
W sobotę na stadionie otwarto bramy, a piłkarze Śląska Wrocław byli przygotowani do rozpoczęcia meczu. Dopiero później arbiter oficjalnie poinformował o nierozegraniu zawodów.
Proces zapowiadany wcześniej
Pozew cywilny nie jest zaskoczeniem. Już wcześniej zapowiadał go rzecznik klubu Śląska Wrocław, Jędrzej Rybak.
Nowością jest natomiast policyjne postępowanie w tej sprawie. Jak poinformował dziennikarz Mateusz Miga z TVP Sport, po zawiadomieniu skierowanym do Komendy Głównej Policji sprawę przejął Wydział ds. Zwalczania Przestępczości Pseudokibiców.
Policja sprawdzi wątek nacisków kibiców
Śledczy mają przeanalizować okoliczności, w których Śląsk Wrocław zdecydował się nie wpuścić kibiców gości.
Prezes Wisły Kraków, Jarosław Królewski, oraz prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, Cezary Kulesza, potwierdzili, że prezes wrocławskiego klubu Remigiusz Jezierski miał powoływać się na naciski ze strony kibiców.
W oficjalnej komunikacji klub z Wrocławia nie wskazał jednak jednoznacznego powodu, dla którego nie mógł przyjąć fanów z Krakowa.
Sprawa toczy się także w PZPN
Równolegle prowadzone są dwa postępowania w Polskim Związku Piłki Nożnej.
Pierwsze zakończyło się już decyzją – Wisła Kraków została ukarana walkowerem za niestawienie się na meczu we Wrocławiu. Prezes klubu Jarosław Królewski zapowiedział jednak odwołanie od tej decyzji.
Drugie postępowanie prowadzi Komisja Dyscyplinarna PZPN, która ma zdecydować o ewentualnej karze dla Śląska Wrocław za niewpuszczenie kibiców gości. Decyzja spodziewana jest w poniedziałek.
„Kwota roszczenia to grubo ponad milion złotych” – przekazał dziennikarz Marcin Torz, informując o planowanym pozwie wrocławskiego klubu.
Spór między klubami szybko przeniósł się z boiska do gabinetów prawników i instytucji. Oprócz decyzji PZPN w grę wchodzą teraz także postępowania cywilne i działania policji. Jeśli potwierdzi się wątek nacisków pseudokibiców, sprawa może mieć konsekwencje wykraczające daleko poza sam wynik meczu.

Komentarze