Polska awansuje w rankingu FIFA, Hiszpania nowym liderem
Reprezentacja Polski przesunęła się z 37. na 36. miejsce w najnowszym notowaniu rankingu FIFA. Liderem zestawienia została Hiszpania, która wyprzedziła Francję i spadkowicza z pierwszej lokaty – Argentynę.
Polska drużyna narodowa zyskała prawie 15 punktów rankingowych dzięki wrześniowym wynikom – remisowi 1:1 z Holandią (7. miejsce) w eliminacjach mistrzostw świata oraz wygranej 3:1 z Finlandią. To pozwoliło na przesunięcie się w górę o jedno miejsce, na 36. pozycję.
Biało-czerwoni w ostatnich latach plasują się głównie w trzeciej i czwartej dziesiątce rankingu FIFA, daleko od szczytowych notowań z 2017 roku, gdy byli w pierwszej dziesiątce. Najnowszy wynik potwierdza stabilną, ale wciąż przeciętną pozycję Polski na arenie międzynarodowej.
Nowym liderem światowego zestawienia została Hiszpania, która dzięki dwóm wygranym w eliminacjach przeskoczyła Argentynę. Francja wskoczyła na drugą lokatę, a mistrzowie świata spadli na trzecią. W czołówce znajdują się jeszcze Anglia i Portugalia, która wyprzedziła Brazylię. Spore rozczarowanie spotkało Niemców – porażka ze Słowacją kosztowała ich aż trzy miejsca i wypadnięcie z top 10 (obecnie 12. miejsce).
„Ranking jest dla nas pewnym punktem odniesienia, ale najważniejsze są eliminacje i awans na mistrzostwa. Ważne, że punktujemy z silnymi rywalami” – skomentował selekcjoner Michał Probierz w rozmowie z TVP Sport.
Awans o jedną pozycję nie jest przełomem, ale pokazuje, że reprezentacja Polski potrafi punktować z rywalami z europejskiego topu. W perspektywie eliminacji mundialu ważniejsze od samego miejsca w rankingu będzie jednak utrzymanie skuteczności w kolejnych spotkaniach

Komentarze 1
będzie spadek za pare lat..
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?