Podolski o Górniku Zabrze: „To nie jest zabawa. Daję pieniądze, więc chcę zasad”
Lukas Podolski, mistrz świata z 2014 roku, zabrał głos w sprawie prywatyzacji Górnika Zabrze. Piłkarz podkreślił, że przy inwestycji własnych środków oczekuje przejrzystości i przestrzegania zasad.
Rozmowy nad prywatyzacją Górnika Zabrze wciąż trwają, ale – jak przyznał Podolski w rozmowie z Dziennikiem Zachodnim – proces jest skomplikowany i wymaga uporządkowania finansów klubu. „Klub musi być czysty i bez długów, bo potem wszystko idzie na właściciela. To nie jest zabawa” – zaznaczył były reprezentant Niemiec.
Podolski w Górniku gra od 2021 roku, rozgrywając ponad 120 spotkań, w których zdobył 25 goli i zanotował 22 asysty. Zawodnik podkreśla, że jego zaangażowanie nie ogranicza się tylko do boiska – zależy mu na stabilizacji klubu i jego rozwoju organizacyjnym.
Piłkarz nie ukrywa, że prywatyzacja wiąże się z jego osobistymi zasadami: jeśli inwestuje własne pieniądze, chce mieć wpływ na decyzje. Nie wyklucza też, że po zakończeniu kariery mógłby zostać prezesem i aktywnie pozyskiwać sponsorów. Podkreśla jednak, że jeśli miasto chce utrzymać klub, on jest gotów pomóc, ale nie musi być jedynym właścicielem.
Podolski pokazuje, że piłkarz może być także strategicznym inwestorem. Jego podejście do prywatyzacji Górnika Zabrze łączy pasję sportową z rozsądkiem finansowym. Jeśli proces dojdzie do skutku, klub zyska nie tylko stabilność finansową, ale też osobę gotową aktywnie dbać o rozwój i wizerunek zespołu.

Komentarze