Mbappé puka do historii Realu. Rekord Ronaldo na wyciągnięcie ręki
Kylian Mbappé jest już o krok od przejścia do historii Realu Madryt. Po dublecie w Pucharze Króla Francuz potrzebuje jednego gola, by wyrównać, a dwóch – by pobić legendarny rekord Cristiano Ronaldo.
Kylian Mbappé strzelił dwa gole w meczu 1/16 finału Pucharu Króla z trzecioligową Talaverą. Tym samym w 2025 roku ma już na koncie 58 bramek we wszystkich rozgrywkach w barwach Realu Madryt. To dokładnie tyle samo, ile Cristiano Ronaldo zdobył w roku kalendarzowym 2012. Klubowy rekord należy jednak do Portugalczyka – 59 goli w 2013 roku. Kolejną okazję do poprawienia wyniku Mbappé będzie miał w sobotnim ligowym starciu z Sevillą na Santiago Bernabéu.
Dla Mbappé to pierwszy pełny rok kalendarzowy w koszulce „Królewskich”, a już teraz jego dorobek stawia go w jednym szeregu z największymi legendami klubu. Cristiano Ronaldo, najlepszy strzelec w historii Realu Madryt, przez lata wyśrubował poprzeczkę do poziomu uznawanego za niemal nieosiągalny. Francuz błyskawicznie udowadnia jednak, że jest zawodnikiem zdolnym do regularności i skuteczności na absolutnie najwyższym poziomie.
Jeśli Mbappé strzeli Sevilli co najmniej dwa gole, zostanie pierwszym piłkarzem w dziejach Realu Madryt, który zakończy rok kalendarzowy z dorobkiem 60 bramek. W Madrycie coraz głośniej mówi się, że to dopiero początek nowej ery, w której rekordy Ronaldo mogą być realnie zagrożone – szybciej, niż ktokolwiek się spodziewał.
„To, co robi Mbappé w swoim pierwszym pełnym roku w Realu, jest absolutnie wyjątkowe. Porównania z Cristiano Ronaldo są dziś w pełni uzasadnione” – ocenił dziennikarz „Marca”, Miguel Ángel Lara.
Rekordy są po to, by je bić, ale w Realu Madryt długo wydawało się, że te należące do Cristiano Ronaldo są nietykalne. Mbappé nie tylko zbliżył się do nich w ekspresowym tempie, lecz ma realną szansę przebić symboliczne granice. Niezależnie od sobotniego wyniku, Francuz już teraz wysyła jasny sygnał: era nowego dominatora na Bernabéu właśnie się rozpoczęła.

Komentarze