Lewandowski odrzucił ogromne pieniądze z Arabii – wolał zostać w Barcelonie
Robert Lewandowski miał rok temu ofertę wartą ponad 100 milionów euro za sezon gry w Arabii Saudyjskiej. Polak wybrał jednak pozostanie w Barcelonie i walkę o trofea.
Według agenta Piniego Zahaviego, Lewandowski latem 2024 roku otrzymał gigantyczną propozycję z Arabii Saudyjskiej – ponad 100 mln euro za jeden sezon gry. Napastnik odrzucił ją, decydując się kontynuować karierę w Barcelonie. Jak podkreśla Zahavi, Polakowi zależało na walce o zwycięstwo w La Lidze i Lidze Mistrzów, a nie na rekordowym kontrakcie.
Lewandowski trafił do Barcelony w 2022 roku i szybko stał się liderem ataku Blaugrany. Choć sezon 2023/24 był dla niego trudny – relacje z ówczesnym trenerem Xavim Hernándezem były napięte – po przyjściu Hansiego Flicka odzyskał formę strzelecką, przyczyniając się do zdobycia przez klub trofeów ligowych, pucharowych i Superpucharu Hiszpanii.
Decyzja Lewandowskiego kontrastuje z ruchem Inigo Martíneza, który tego lata przyjął ofertę z Arabii Saudyjskiej, choć była ona znacznie niższa od tej, którą przedstawiono Polakowi. Wybór kapitana reprezentacji Polski pokazuje, że priorytetem pozostaje dla niego gra na najwyższym europejskim poziomie i życie w Barcelonie, którą nazywa swoim miejscem na ziemi.
Za sezon oferowano mu więcej niż sto milionów euro. Ale on wolał walkę o zwycięstwo w La Lidze oraz Lidze Mistrzów – powiedział Pini Zahavi w rozmowie z Faktem.
Odrzucenie tak ogromnej sumy pokazuje, że Lewandowski wciąż stawia sportowe ambicje ponad finansowe korzyści. Dla Barcelony decyzja napastnika to ogromny zastrzyk stabilności w ofensywie i sygnał, że projekt sportowy klubu ma dla niego największe znaczenie.

Komentarze 1
jeszcze jeden sezon mozna w Barce zagrac
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?