Koundé zatrudnia „przypominacza”? Francuz prosi pracowników Barcelony o pomoc, by nie spóźniać się na odprawy Flicka
Jules Koundé poprosił o pomoc ochroniarzy klubowych, by nie ryzykować utratą miejsca w składzie z powodu spóźnień. Wcześniej trzy razy usiadł na ławce przez brak punktualności
Jak podaje Mundo Deportivo, Jules Koundé zdecydował się na nietypowy krok – poprosił pracowników Barcelony towarzyszących drużynie o przypominanie mu na kwadrans przed odprawą taktyczną Hansa-Dietera Flicka, by zdążył zejść z pokoju hotelowego na czas.
To odpowiedź na wcześniejsze sytuacje – francuski obrońca aż trzy razy stracił miejsce w wyjściowym składzie przez spóźnienia na odprawy: w meczach z Alavésem, Espanyolem i Rayo Vallecano.
Flick jasno postawił sprawę: nawet minutowe spóźnienie oznacza brak gry od pierwszej minuty. Koundé – chcąc uniknąć podobnej sytuacji w decydujących tygodniach sezonu – uznał, że potrzebuje wsparcia.
Francuz wcześniej próbował samodzielnie lepiej zarządzać czasem, ale teraz postawił na dodatkową pomoc. Dla Barçy, walczącej o potrójną koronę, dyscyplina i gotowość każdego zawodnika są kluczowe.

Komentarze