Kane goni „41” Lewandowskiego. Anglik otwarcie mówi o historycznym celu

Robert Lewandowski i Harry Kane kto lepszy?

Harry Kane nie zwalnia tempa w Bundeslidze i coraz śmielej patrzy w stronę rekordu Roberta Lewandowskiego. Napastnik Bayernu Monachium przyznaje, że chce rzucić wyzwanie jednemu z największych wyczynów w historii ligi.

Harry Kane ma na koncie 18 bramek w 14 meczach obecnego sezonu Bundesligi. Ostatni hat-trick pozwolił mu ustanowić nowy rekord ligi – najszybciej w historii osiągnął granicę 10 meczów z trzema golami. Teraz celem Anglika jest dorobek 41 bramek w jednym sezonie, należący do Roberta Lewandowskiego z rozgrywek 2020/21.

Robert Lewandowski zapisał się złotymi zgłoskami w historii Bundesligi, gdy pięć lat temu pobił niemal 50-letni rekord Gerda Müllera. Polak strzelił 41 goli w zaledwie 29 spotkaniach, trafiając średnio co 60 minut. Kane, który latem 2023 roku przeniósł się do Bayernu z Tottenhamu za 95 milionów euro, prezentuje bardzo zbliżoną skuteczność – w obecnym sezonie zdobywa bramkę średnio co 60,4 minuty.

Anglik już teraz bije rekordy szybciej niż jego poprzednik. Granicę 10 hat-tricków w Bundeslidze przekroczył w 76 meczach, podczas gdy Lewandowski potrzebował do tego aż 324 spotkań. Choć przed Bayernem jeszcze kilka miesięcy grania, tempo Kane’a sprawia, że rekord Polaka przestaje być tylko odległą legendą.

„Myślę, że to możliwe, zwłaszcza patrząc na to, jak zacząłem ten sezon. Przed nami jednak długa droga. Muszę utrzymać ten poziom przez kolejne cztery lub pięć miesięcy. Lubię mieć ambitne cele” – powiedział Harry Kane.

Rekord Roberta Lewandowskiego uchodził za niemal nietykalny, bo był efektem sezonu absolutnie idealnego. Kane pokazuje jednak, że Bayern znów ma napastnika zdolnego do historycznych liczb. Kluczowe będzie zdrowie i regularność – jeśli Anglik je utrzyma, Bundesliga może być świadkiem kolejnego sezonu, który przejdzie do historii.

 

Komentarze 2

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+