Infantino pod ostrzałem. Szef FIFA odpiera zarzuty o drogie bilety na Mundial

Gianni Infantino śmieje się

Gianni Infantino odniósł się do krytyki dotyczącej wysokich cen biletów na mistrzostwa świata. Prezydent FIFA podkreśla, że zainteresowanie turniejem jest rekordowe, a trybuny mają być wypełnione do ostatniego miejsca.

Gianni Infantino, prezydent FIFA, publicznie stanął w obronie polityki cenowej biletów na najbliższe mistrzostwa świata. W odpowiedzi na zarzuty kibiców i mediów zaznaczył, że sprzedaż wejściówek przebiega bardzo dobrze, a popyt znacząco przewyższa podaż, mimo wysokich cen.

Infantino kieruje FIFA od 2016 roku i był twarzą reform związanych z rozszerzeniem mundialu oraz nowym modelem komercjalizacji turnieju. Pod jego rządami mistrzostwa świata stały się jeszcze większym przedsięwzięciem biznesowym, generując miliardowe przychody z praw telewizyjnych, sponsoringu i sprzedaży biletów.

Krytyka cen biletów pojawia się regularnie przy wielkich imprezach FIFA, szczególnie w kontekście dostępności turnieju dla „zwykłych” kibiców. FIFA argumentuje jednak, że wysokie koszty organizacji oraz inwestycje infrastrukturalne muszą znaleźć odzwierciedlenie w cenach, a rynek sam weryfikuje ich poziom.

Zainteresowanie jest ogromne, a stadiony będą pełne. To najlepszy dowód, że obraliśmy właściwy kierunek – powiedział Gianni Infantino w rozmowie z międzynarodowymi mediami.

Argumentacja FIFA jest spójna z logiką biznesu, ale coraz wyraźniej oddala mundial od kibiców o skromniejszych możliwościach finansowych. Rekordowe zainteresowanie nie musi bowiem oznaczać powszechnej dostępności – a to może być największe wyzwanie wizerunkowe dla federacji w kolejnych latach.

Stowarzyszenie Football Supporters Europe (FSE) jest w gronie najostrzejszych krytyków polityki cenowej na Mundial 2026, podkreślając, że ceny wejściówek mają być nawet blisko pięć razy wyższe niż podczas mistrzostw świata w Katarze w 2022 roku.

Komentarze 1

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+