Guardiola tonuje emocje przed hitem. „Liczy się tylko Newcastle”
Manchester City może zbliżyć się do Arsenalu na dwa punkty, ale Pep Guardiola nie chce słyszeć o tabeli. Hiszpan podkreśla, że przed jego zespołem jest tylko jedno wyzwanie – starcie z Newcastle.
W 26. kolejce Premier League Manchester City podejmie Newcastle United. Po remisie Arsenal z Wolverhampton Wanderers (2:2) mistrzowie Anglii mogą zmniejszyć stratę do lidera do dwóch punktów. Guardiola zaznacza jednak, że kalkulacje nie mają dla niego znaczenia – liczy się wyłącznie najbliższy mecz.
Do końca sezonu większości drużyn pozostało jeszcze 12 spotkań, co oznacza długą i wyboistą drogę do tytułu. City w ostatnich tygodniach dobrze radziło sobie z „Srokami”, eliminując je w Pucharze Ligi po dwóch zwycięstwach i łącznym wyniku 5:1. Teraz dodatkowym atutem będzie własny stadion i wsparcie kibiców.
W Anglii trwa kolejny pasjonujący wyścig o mistrzostwo. Arsenal stracił punkty w pięciu z siedmiu ostatnich meczów, ale Guardiola nie chce wybiegać w przyszłość. Hiszpan konsekwentnie powtarza, że presja i spekulacje mogą tylko rozproszyć jego zespół.
Nie wiem, co wydarzy się w kolejnych meczach. Nawet przez sekundę nie rozmawiałem o tym z zawodnikami. Wczoraj, przedwczoraj, dziś – tylko Newcastle, Newcastle, Newcastle – powiedział Pep Guardiola na konferencji prasowej.
Guardiola doskonale wie, że mistrzostwa nie wygrywa się w lutym czy marcu, lecz w decydujących tygodniach sezonu. Spokój i koncentracja na krótkim celu to znak firmowy jego drużyn. Jeśli City utrzyma intensywność i skuteczność, presja szybko przeniesie się na Arsenal.

Komentarze