Frederiksen z ważnym komunikatem w sprawie Ishaka. „Nie wiemy, jak poważny jest problem”
Lech Poznań efektownie zameldował się w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Europy, rozbijając na wyjeździe KI Klaksvik 5:0. Po spotkaniu Niels Frederiksen nie ukrywał satysfakcji z awansu, ale odniósł się również do sytuacji zdrowotnej Mikaela Ishaka.
Poznaniacy od początku spotkania wiedzieli, że rewanż na Wyspach Owczych nie będzie formalnością. Po zwycięstwie 1:0 w pierwszym meczu Lech potrzebował dobrego występu, aby przypieczętować awans. Ostatecznie podopieczni Frederiksena wygrali aż 5:0 i bez większych problemów zapewnili sobie miejsce w czwartej rundzie kwalifikacji.
Duński szkoleniowiec zaznaczył jednak, że końcowy rezultat może być nieco mylący. Szczególnie pierwsza połowa była dla jego zespołu wymagająca, a gospodarze przez długi czas skutecznie utrudniali poznaniakom budowanie akcji.
„To nie był taki łatwy mecz, na jaki wskazuje wynik. Pierwsze 20 minut, do momentu zdobycia bramki, było dosyć trudne, ale jednocześnie zgodne z naszymi oczekiwaniami. Dobrze, że strzeliliśmy jako pierwsi, ponieważ rywale musieli wtedy podejść wyżej i zwiększyć pressing. Dzięki temu pojawiło się więcej przestrzeni, którą mogliśmy wykorzystać” – powiedział Frederiksen.
Trener Lecha pozytywnie ocenił również występ swojej drużyny na sztucznej nawierzchni. Jego zdaniem szybkie boisko nie stanowiło problemu dla poznaniaków, a wręcz pozwoliło wykorzystać ich największe atuty.
„Bardzo dobrze poradziliśmy sobie z tą nawierzchnią. Szybkie boisko odpowiadało nam ze względu na jakość piłkarską, którą mamy w zespole. Co ważne, Klaksvik również nie rozgrywa swoich spotkań na tym stadionie, więc pod tym względem warunki były podobne dla obu drużyn” – zauważył szkoleniowiec.
Największe powody do niepokoju pojawiły się jednak w kontekście sytuacji kadrowej. Frederiksen został zapytany o stan zdrowia Mikaela Ishaka, który zmaga się z problemem mięśniowym. Trener nie był w stanie jeszcze określić, jak poważny jest uraz kapitana Lecha.
„Dokładnie nie wiemy, jak poważny jest to problem mięśniowy. Potrzebujemy więcej informacji, żeby ocenić sytuację” – przekazał Frederiksen.
Lech może więc cieszyć się z bardzo efektownego awansu, ale jednocześnie z niecierpliwością będzie oczekiwał na informacje dotyczące zdrowia swojego kapitana. W czwartej rundzie eliminacji Ligi Europy poznaniaków czeka już znacznie poważniejsze wyzwanie, dlatego ewentualna absencja Ishaka byłaby dla zespołu istotnym osłabieniem.

Komentarze 1
Kupcie Szkurina z Gieksy!
Może cię zainteresować
Nowe problemy Real Madryt. Konflikt w szatni i rosnące napięcie
Czy USA mogą stracić mundial 2026 z powodu wojny? FIFA odpowiada na pytania o turniej w czasie konfliktu
Derby, które mogą rozstrzygnąć sezon. Milan musi zatrzymać Inter na San Siro
Griezmann śmieje się z Barcelony
Sensacja na San Siro! Dlaczego faworyt z Mediolanu rozpadł się pod norweską dyscypliną?