Ekstraklasa wchodzi w erę SAOT. Koniec spornych spalonych.

Mecz Eksrtaklasy

Ekstraklasa szykuje technologiczny skok w sędziowaniu. Od sezonu 2026/2027 na polskich stadionach pojawi się system półautomatycznego spalonego (SAOT), który ma wyeliminować kontrowersje związane z milimetrowymi ofsajdami i znacząco skrócić przerwy VAR.

Decyzja władz ligi oznacza koniec żmudnego, ręcznego nanoszenia linii przez sędziów. System SAOT, sprawdzony na mundialach i w Lidze Mistrzów, wykorzysta kamery śledzące ruchy 29 punktów na ciele zawodników oraz czujniki w piłce, aby w kilka sekund określić, czy doszło do spalonego. Sędzia VAR otrzyma gotową informację do weryfikacji, a sama analiza potrwa ułamek czasu dotychczasowego procesu.

Celem wdrożenia SAOT jest przede wszystkim przyspieszenie gry i eliminacja przerw, które od lat frustrowały kibiców. Dzięki temu polska liga staje się nowoczesna i porównywalna do czołowych europejskich rozgrywek pod względem technologii i sprawiedliwości.

Wyzwanie logistyczne jest ogromne – każdy stadion musi zostać wyposażony w system kamer umożliwiających śledzenie wszystkich zawodników w czasie rzeczywistym. Jednak władze ligi podkreślają, że inwestycja w sprawiedliwość i dynamikę gry jest priorytetem.

To krok, który może na stałe zmienić polską piłkę. SAOT nie tylko przyspieszy decyzje sędziów, ale też poprawi odbiór ligi w oczach kibiców, eliminując jedną z największych bolączek polskiego futbolu.

Komentarze 3

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+