Chaos zamiast święta. Messi ewakuowany ze stadionu w Indiach

Messi siedzi

Wizyta Lionela Messiego w Kalkucie zakończyła się skandalem. Argentyńczyk opuścił stadion po zaledwie 20 minutach, a na trybunach i murawie doszło do poważnych zamieszek.

Do incydentu doszło na stadionie Yuba Bharati Krirangan w dzielnicy Salt Lake. Lionel Messi pojawił się na obiekcie, jednak – jak informują lokalne media – przebywał tam tylko około 20 minut. Z powodu chaosu organizacyjnego, tłumu wokół piłkarza oraz problemów z bezpieczeństwem delegacja Argentyńczyka podjęła decyzję o natychmiastowym opuszczeniu stadionu.

Messi, mistrz świata z 2022 roku i jedna z największych ikon futbolu w historii, miał być główną atrakcją wydarzenia, które reklamowano jako wyjątkowe spotkanie gwiazdy z fanami. Jego obecność przyciągnęła dziesiątki tysięcy kibiców, z których wielu zapłaciło wysokie ceny za bilety, licząc na bliski kontakt z idolem.

 

Słaba organizacja i brak kontroli tłumu sprawiły, że większość widzów nie była w stanie zobaczyć Messiego. Po jego odejściu sytuacja eskalowała – fani gwizdali, rzucali przedmiotami, niszczyli dekoracje i sforsowali ogrodzenia, wchodząc na murawę. Doszło do starć z ochroną oraz dewastacji infrastruktury stadionu.

 

 

„Piłkarz nie chce już uczestniczyć w wydarzeniu i musi natychmiast opuścić stadion” – miał przekazać organizator imprezy, cytowany przez lokalne media.

Wydarzenie w Kalkucie pokazuje, że nawet największe nazwisko światowego futbolu nie gwarantuje sukcesu bez odpowiedniego zaplecza organizacyjnego. Chaos, który doprowadził do ewakuacji Messiego, rzuca cień nie tylko na organizatorów, ale i na przyszłe próby sprowadzania globalnych gwiazd do Indii.

 

Komentarze 2

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Reklama 18+