Trener TSC Damjanović wierzy w zwycięstwo swojego zespołu

Jovan Damjanović trener TSC

Najważniejsze to wprowadzić mecz w stan niepewności

To jest Liga Konferencji – trzeba wykorzystywać swoje szanse, nie można niczego rozdawać za darmo” – powiedział trener TSC przed rewanżowym meczem z Jagiellonią.

Zaraz po przyjeździe do Białegostoku drużyna TSC udała się na stadion na konferencję prasową i trening. Największe miasto północno-wschodniej Polski jest zasypane śniegiem, a temperatura jest ujemna. Trudna sytuacja dotyczy też ekipy z Topoli, która przywiozła ze sobą dwubramkową stratę. Aby awansować dalej w Lidze Konferencji, muszą sprawić niespodziankę i pewnie pokonać ubiegłorocznego mistrza Ekstraklasy.

To dla nas wielki dzień. Od jakiegoś czasu gramy w europejskich pucharach i mamy okazję rozegrać naprawdę dobry mecz. Znamy dobrze drużynę Jagiellonii, powinniśmy czerpać radość z tej rywalizacji. Mamy swoje atuty, co pokazaliśmy w pierwszej połowie pierwszego spotkania. Oczekuję dobrego meczu w wykonaniu mojego zespołu” – powiedział Jovan Damjanović na konferencji prasowej.

Zapytany o wymarzony scenariusz dla TSC, trener odpowiedział, że nie ma znaczenia, jak się potoczy mecz, byleby wynik był korzystny dla jego drużyny.

„Chciałbym, żebyśmy jak najdłużej byli w grze. Dwa gole to spora przewaga, ale jeśli zagramy na poziomie, nieważne czy na początku czy pod koniec – liczy się to, aby wprowadzić mecz w stan niepewności. Wierzymy w swój potencjał. Zobaczymy, jak rozwinie się spotkanie, bo Jagiellonia to jakościowy zespół, który ciężko pracuje”.

TSC znów będzie musiało rotować składem, bo Luka Capan pauzuje za kartki, a najlepszy strzelec „Niebieskich Lwów” w Lidze Konferencji nadal nie jest w pełni sił.

„Pantović nie jest jeszcze gotowy na pełne 90 minut, ale stopniowo będziemy mogli na niego liczyć. Capan wypada przez kartki, więc nie możemy na niego liczyć. Nie będzie wielkich zmian w składzie. Pierwszy mecz zagraliśmy dobrze, teraz dojdzie jedna wymuszona zmiana. Chłopaki trenują solidnie, dokonaliśmy kilku rotacji w ostatnim meczu ligowym, aby tutaj być w optymalnej formie. To spotkanie jest dla nas niezwykle ważne, niezależnie od wyniku pierwszego starcia”.

Trener odniósł się też do meczu z armeńskim zespołem, po którym TSC awansowało do fazy pucharowej.

Jovan Damjanović i Miloš Degenek

„Nasza siła to nie tylko tamto spotkanie z Noą, ale wszystkie mecze w Europie. Mamy za sobą historyczną rundę i to musi dodać nam wiary i motywacji. Pokazaliśmy, że możemy nie tylko uczestniczyć w rozgrywkach, ale także strzelać bramki i wygrywać. W St. Gallen też przegrywaliśmy, ale odwróciliśmy losy meczu. Nie znaleźliśmy się tu przypadkiem – wierzę we wszystkich moich zawodników. Będą się cieszyć z atmosfery i spróbujemy pokazać się z jak najlepszej strony”.

Pierwsze spotkanie było wyrównane, ale TSC dosłownie podarowało Jagiellonii trzy bramki, co zaważyło na wyniku.

„Ciągle staramy się wyciągać wnioski z poprzednich meczów. Kwestia psychologii – kiedy prowadzisz, ale tracisz prostego gola, trudno się podnieść. Wszyscy chcieliśmy wygrać tamten mecz. Pracujemy nad tym, żeby nie popełniać błędów. To jest Liga Konferencji – trzeba wykorzystywać swoje szanse, nie można niczego rozdawać za darmo. Jagiellonia to mistrz Polski, a my jesteśmy zespołem z Serbii, ale mamy swoje atuty. Piłka jest piękna, bo faworyci nie zawsze wygrywają. Musimy grać odważnie i ofensywnie – to nas tu doprowadziło i na tym budujemy swoje wartości. Chcemy zagrać na najwyższym poziomie. Mamy ogromny szacunek dla ich trenera i całej drużyny”.

Stadion w Białymstoku ma być wypełniony po brzegi, ale warunki na murawie nie są najlepsze z powodu obfitych opadów śniegu. Właśnie dlatego ekipa z Topoli nie trenuje na stadionie Jagiellonii, lecz w pobliskim centrum treningowym.

„Wolałbym, żebyśmy trenowali na głównej murawie, wtedy i my, i oni moglibyśmy pokazać pełnię umiejętności. Ale jest, jak jest – warunki są takie same dla obu drużyn. Czeka nas gorąca atmosfera i duże wsparcie ich kibiców. To powinno być dla nas motywacją. Wolałbym dzisiaj trenować na ich stadionie, zamiast na sztucznej murawie, jak to będzie wieczorem” – powiedział Damjanović.

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+