Kto awansuje do ćwierćfinału Ligi Mistrzów? Analiza par i faworytów
Liga Mistrzów wchodzi w decydującą fazę – czas na mecze 1/8 finału
Losowanie przyniosło kilka niezwykle wyrównanych par, choć w większości przypadków da się wskazać wyraźnych faworytów. Kto zatem znajdzie się wśród ośmiu najlepszych drużyn Europy? Przyjrzyjmy się szansom zespołów przez pryzmat statystyk i historii.
Real vs. Atletico – Królewscy mają patent na derbowe starcia
Najgorętsza para tej fazy rozgrywek. Real Madryt jest faworytem zarówno pierwszego spotkania, jak i całego dwumeczu. Co prawda na „Bernabéu” zabraknie Jude’a Bellinghama (kartki) oraz prawdopodobnie Federico Valverde (kontuzja), ale historia jest po stronie Królewskich. Atletico trzykrotnie mierzyło się z nimi w fazie pucharowej Ligi Mistrzów i za każdym razem odpadało – w tym dwa razy w finałach (2014, 2016).
PSG vs. Liverpool – bitwa o potrójną koronę?
Obie drużyny wciąż walczą o mistrzostwo kraju, krajowy puchar i Ligę Mistrzów. Liverpool pod wodzą Arne Słota prezentuje świetną formę, a Mohamed Salah jest w gazie. Po drugiej stronie boiska w końcu rozkręcił się Ousmane Dembélé. W tym starciu minimalnym faworytem są Anglicy – historia pokazuje, że The Reds w fazie pucharowej potrafią wychodzić z największych tarapatów.
Bayern vs. Bayer – niepokonany Alonso kontra gigant z Monachium
Mimo że Bayern uchodzi za faworyta, to statystyki sugerują inny scenariusz. Aptekarze nie przegrali z Bawarczykami od ponad dwóch lat, a Xabi Alonso świetnie potrafi neutralizować mocne strony swoich rywali. Jeśli „Bawarczycy” nie wrócą do optymalnej formy, może dojść do sensacji.
Borussia vs. Lille – francuski klub nadal z klątwą 1/8 finału?
To jedna z najbardziej wyrównanych par tej fazy. Lille, które imponowało w fazie grupowej, ostatnio zanotowało kilka wpadek, w tym porażkę 1:4 z PSG. Borussia Dortmund wygląda lepiej, a trener Nico Kovac doskonale zna rywali z czasów pracy w Ligue 1. Lille jeszcze nigdy w historii nie awansowało do ćwierćfinału Champions League.
Brugge vs. Aston Villa – belgijska nadzieja na niespodziankę?
Aston Villa jest faworytem, ale „Brugge” już w poprzedniej rundzie udowodniło, że potrafi zaskakiwać – wyeliminowali Atalantę, mimo że bukmacherzy skazywali ich na pożarcie. Belgowie liczą na historyczny awans do ćwierćfinału.
Benfica vs. Barcelona – czy Portugalczycy mogą zagrozić Blaugranie?
Minimalne szanse na sensację. W fazie grupowej oba zespoły stworzyły świetne widowisko zakończone wynikiem 5:4 dla Barcelony. Bukmacherzy znów spodziewają się wielu bramek, ale w kwestii awansu do ćwierćfinału faworyt jest jeden – Barça.
PSV vs. Arsenal – czas na kolejną niespodziankę?
„Kanonierzy” nie wygrali ani jednego meczu w lutym, a kontuzje w ofensywie mocno ograniczyły ich potencjał strzelecki. PSV, które sensacyjnie wyeliminowało Juventus, może sprawić kolejną niespodziankę. Jeśli Arsenal nie poprawi skuteczności, Holendrzy mogą mieć powody do radości.
Feyenoord vs. Inter – najłatwiejsza para do przewidzenia?
Feyenoord już zaskoczył eliminując Milan, ale trudno sobie wyobrazić, by to samo udało się z Interem. Włosi są w świetnej formie i mają znacznie większe doświadczenie na tym etapie rozgrywek. Według bukmacherów Inter ma największe szanse na awans do ćwierćfinału spośród wszystkich uczestników tej fazy.
Kto jest faworytem Ligi Mistrzów do końcowego triumfu?
Po odpadnięciu Manchesteru City bukmacherzy wskazują na Real Madryt jako głównego faworyta. Drugie miejsce zajmuje Barcelona – jej przewaga to korzystne losowanie. Jeśli awansuje, w ćwierćfinale zmierzy się z Borussią lub Lille, a dopiero w półfinale może trafić na Bayern lub Inter.
Na trzecie miejsce spadł Liverpool, który jeszcze kilka miesięcy temu był uznawany za głównego kandydata do wygrania rozgrywek. Wszystko przez trudne losowanie – w jednej części drabinki znalazły się PSG, Aston Villa, Real Madryt, Atletico i Arsenal. „Kanonierzy” również wypadli z czołówki faworytów.
Pierwsze mecze 1/8 finału odbędą się 4 i 5 marca. Wtedy przekonamy się, czy dotychczasowe prognozy były trafne.

Komentarze