Ależ końcówka derbów Krakowa! Cracovia wyrywa zwycięstwo Wieczystej w ostatniej akcji
Cracovia wygrała pierwsze w tym sezonie derby Krakowa. „Pasy” pokonały Wieczystą 3:2, a decydujący gol padł w ostatnich sekundach spotkania otwierającego piątą kolejkę PKO BP Ekstraklasy. Bohaterem gospodarzy został Hasic, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.
Początek spotkania nie zwiastował jeszcze wielkich emocji, choć już w pierwszym kwadransie arbiter Szymon Marciniak musiał przerwać grę z powodu zadymienia na stadionie. Po wznowieniu inicjatywę przejęła Wieczysta, która długo utrzymywała się przy piłce. Goście szybko przekuli przewagę na bramkę.
W 23. minucie Mateusz Wieteska wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Lucasa Piazona i strzałem głową pokonał Sebastiana Madejskiego. Dla doświadczonego obrońcy był to pierwszy gol w Ekstraklasie od 15 marca 2022 roku, kiedy trafił przeciwko Bruk-Betowi Termalice Nieciecza.
Cracovia niemal natychmiast mogła odpowiedzieć. Po świetnym podaniu Mateusza Klicha w dogodnej sytuacji znalazł się Kahveh Zahiroleslam, jednak napastnik przegrał pojedynek z Antonim Mikułką. Wieczysta również była blisko podwyższenia prowadzenia. Lisandro Semedo huknął z dystansu, lecz Madejski zdołał odbić piłkę, która po chwili trafiła jeszcze w poprzeczkę.
Hasić bohaterem „Pasów”
Po przerwie gospodarze zdecydowanie ruszyli do odrabiania strat i w końcu dopięli swego. Cracovia zaczęła coraz mocniej naciskać, a odpowiedzialność za wynik wziął na siebie Hasić. Ofensywny zawodnik dwukrotnie znalazł drogę do siatki, odwracając losy spotkania i doprowadzając stadion przy Kałuży do euforii.
Wieczysta nie zamierzała jednak składać broni. Goście doprowadzili do wyrównania i wydawało się, że pierwsze derby Krakowa w sezonie zakończą się podziałem punktów.
Nic bardziej mylnego.
W ostatniej akcji meczu Cracovia przeprowadziła decydującą akcję. Gospodarze zdobyli trzecią bramkę, zapewniając sobie zwycięstwo 3:2 i komplet punktów w niezwykle emocjonującym starciu.
Na trybunach spotkanie obserwował Efthymios Koulouris, nowy napastnik Wieczystej. Debiut w krakowskich derbach musi więc jeszcze poczekać, ale jego nowy klub z pewnością długo będzie rozpamiętywał dramatyczną końcówkę tego spotkania.

Komentarze