Arteta nie zostawia niczego przypadkowi. „Uwielbiam takie wyzwania”

Mikel Arteta Szczęsliwy

Mikel Arteta słynie z nieszablonowych metod, które mają przygotować Arsenal na każdy możliwy scenariusz. Hiszpan w przeszłości zatrudniał kieszonkowców, malował sale konferencyjne na kolory sprzyjające koncentracji i puszczał zawodnikom hymny stadionowe rywali. Teraz przekonuje, że nawet opóźniony lot może być dla jego drużyny kolejnym elementem przygotowań.

Filozofia Artety opiera się na jednym założeniu: niczego nie można pozostawić przypadkowi. Trener Arsenalu wielokrotnie szukał nietypowych sposobów na poprawę koncentracji swoich zawodników i przygotowanie ich na presję, która pojawia się podczas najważniejszych spotkań.

W przeszłości szkoleniowiec sięgał po naprawdę niecodzienne rozwiązania. Podczas jednego z treningów zatrudnił kieszonkowców, aby sprawdzić czujność piłkarzy. Innym razem zdecydował się na zmianę kolorystyki sal konferencyjnych, licząc na poprawę koncentracji zespołu. Na klubowym obiekcie treningowym odtwarzano również hymny stadionowe rywali, aby zawodnicy mogli wcześniej oswoić się z atmosferą, jaka czeka ich podczas spotkań wyjazdowych.

Problemy? Arteta mówi: sprawdzam

Takie podejście przydało się również w obecnym sezonie. Przed środowym meczem Ligi Mistrzów z Napoli Arsenal musiał zmierzyć się z opóźnieniem lotu. Dla Artety nie był to jednak powód do paniki.

Wręcz przeciwnie. Hiszpan uważa, że właśnie takie nieprzewidziane sytuacje powinny być traktowane jako część sportowej rzeczywistości.

„Uwielbiam takie wyzwania. Staram się je tworzyć już w okresie przygotowawczym i pojawiać się o różnych porach, żebyśmy mieli już takie doświadczenia, zanim przytrafią się w trakcie sezonu” – powiedział Arteta.

Trener Arsenalu chce, aby jego zawodnicy byli przygotowani nie tylko pod względem taktycznym czy fizycznym, ale również mentalnym. Opóźnienie, zmiana planów czy niespodziewany problem nie mogą wytrącić drużyny z równowagi.

„Nie wolno narzekać ani szukać wymówek”

Arteta podkreśla, że najważniejsza jest reakcja na problem. Jego zdaniem zawodnicy i członkowie sztabu muszą potrafić szybko dostosować się do nowych okoliczności.

„Można spóźnić się na samolot, pociąg może mieć opóźnienie, ale nie chcę, żeby piłkarze czy sztab panikowali, gdy to się zdarzy – mają się do tego dostosować”.

Hiszpan nie zamierza również pozwalać swoim podopiecznym na szukanie wymówek.

„Nie wolno narzekać ani szukać wymówek, bo to w niczym nie pomaga”.

To właśnie takie podejście miało pomóc Arsenalowi wejść na kolejny poziom. Arteta chce, aby jego zespół był gotowy nie tylko wtedy, gdy wszystko przebiega zgodnie z planem, ale przede wszystkim wtedy, gdy coś zaczyna się komplikować.

Dla szkoleniowca każda przeszkoda jest kolejnym testem. A skoro Arsenal ma walczyć o najwyższe cele w Anglii i Europie, takich testów w trakcie sezonu z pewnością nie zabraknie.

Komentarze

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze
Nikt jeszcze tego nie skomentował. Bądź pierwszy!
Reklama 18+